Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą undercover

Mam ich część, czyli króciutka notka o Muchołapce

Wiecie co, aż wstyd się przyznać ale przypadkiem odkryłam(!), że dawno dawno temu(w 2010r) dodałam kilka zdjęć z wycieczki po Ludwikowicach na fejsbuka. Zapomniałam o tym kompletnie i dopiero w tym tygodniu zbiegiem okoliczności jeden ze znajomych zalajkował ów zdjęcia (dzieki dla niego!), tym samym mogę się tu z Wami mini podzielić. Tak jak wspominałam wyprawa do Ludwikowic była jeszcze w czasach gdy po całym terenie można było swobodnie się poruszać, bez żadnych biletów wstępu, przewodników itp. Zwiedziliśmy cały obiekt na zewnątrz nie wchodziliśmy do podziemi, ze względów bezpieczeństwa :) Przejść cały teren to na prawdę całodniowe wyzwanie. Nie ma chyba sensu więcej opisywać tego miejsca(zdjęcia zrobią to za mnie), gdyż jako część kompleksu Riesie mówi ono samo przez się. 

Głuszyca and secret mountain called Soboń

Jeszcze w maju, gdy udało nam się natrafić na pogodę bezdeszczową udaliśmy się do Głuszycy, miejsca, które związane jest z czasami II Wojny Światowej, hitlerowskimi tajemnicami, sekretnymi podziemiami, kompleksem Riese i skarbami, które co niektórym udaje się znaleźć (zasypanymi pod ziemią). My niestety tego szczęścia nie mamy (patrz: szczęście=wykrywacz metalu), jednak gdzie się nie udamy, tam spotykamy chociaż jedną osobę, która coś gdzieś szuka. Ponieważ Głuszyca jest zaledwie 30-40 km od naszego miasta, często jeździmy w jej okolice, tym razem jednak padło na górę Soboń, na którą prowadzi bardzo przyjemny i co dziwne, mało uczęszczany szlak rozpoczynający się dosłownie w mieście. Sam początek to droga prowadząca nad trzy stawy, z których dwa są zarybione i oczywiście oblegane przez rybaków amatorów :) kolejne 2 stawy zostały odwodnione, na żywo wyglądają niesamowicie (część ścian tych zbiorników jest wyłożona cegłą!!!). Dalsza trasa to już typowy górski szlak, kręte drogi, w...