Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą las

Panorama z góry Czeszka

Wiosno przybywaj!

W górach robi się coraz piękniej, rośliny stają się powolutku zielone, przebijające się przez drzewa słońce od razu powoduje uśmiech na twarzy. Na prawdę zachęcam do chodzenia i odkrywania na nowo zwykłych-niezwykłych miejsc w Waszej okolicy. Nic bardziej nie relaksuje jak spacer po łonie natury!  Trzeba było udrożnić przepływ wody w źródełku. Ktoś musiał to zrobić. :)  A tutaj niespodzianka dla nowożytnych pogan. Kto i do jakiego celu stworzył ten ołtarzyk ? Słowianie i Hindusi wprawdzie pochodzą od praindoeuropejskich ludów, ale nie przypuszczałam, że hinduskie "OM" znajdę akurat na Raduni ;) Pomnik upamiętnia walkę przeciw wojskom napoleońskim w 1813 r. przez korpus Lützowa .

And so there shall be another post: Zagorze welcomes you!

Wczorajsza wyprawa do Zagórza, generalnie bliziutko i bardzo przyjemnie, tylko ludziów jak mrówków... W latach 80. i 90. było to piękne miesjce, właściwie taki wiosenno-wakacyjne miejsce wypoczynkowe, jednak ponieważ w wodzie się nie kąpie, ludzie coraz mniej korzystali z jego dobrodziejstw, co skutkowało tym, iż młodzi(ale nie tylko) zaczęli wchodzić/włamywać się do pustych domeczków, niszczyć cudze mienie i teraz niestety wygląda to mniej zachęcająco niż kiedyś...Natomiast nadal funkcjonują tam dwie(po przeciwnych stronach zalewu) restauracje, dużo osób właśnie tam się stoluje. Yesterdays trip to Zagorze, Lower Silesia, there is a big dam, very spectacular I'd say. Unfortunately there used to be a nice resort in 80. and early 90. however because you can't swim in this water it became less frequented and so people didn't stay in their weekend-houses, youth became to brake in and destroy...the other thing, once it is not used it langushes... But there are two restau...

Sobota, 14.04.12

Wczoraj ( i całe szczęście, że się zdecydowaliśmy bo dzisiaj za oknem-deszcz) wybraliśmy się w góry a dokładniej na Radunię- naprzeciw Ślęży. Wybraliśmy sobie dość nietypowy szlak, a mianowicie na przełaj, aby być na szczycie jak najszybciej :) Pogoda nie była rewelacyjna, ale źle też nie było. Słońce od czasu do czasu wychodziło zza chmur ;) Zdjęcia robiłam aparatem (Casio Exilim), który pozbawiony został wyświetlacza ( ale generalnie można robić zdjęcia), więc zdjęcia nie należą do najlepszych...Następnym razem wezmę jednak Nikona L100. ps. zdjęcie przedostatnie to droga, którą schodziliśmy :)